sobota, 14 stycznia 2017

Paszport tymczasowy dla niemowlaka

Do Londynu pojechaliśmy w bardzo konkretnym celu: aby wyrobić Oliwce paszport. I o ile nigdy nie miałam problemów z wyrobieniem sobie paszportu, o tyle jeżeli chodzi o Oliwkę, zaginęłam w informacjach zamieszczonych na stronie polskiej ambasady. I nawet nie chodziło tutaj o sam paszport (tutaj procedura jest dosyć prosta), a o PESEL. 

Na stronie ambasady przeczytamy, że:

"W przypadku gdy małoletni urodzony na terenie Wielkiej Brytanii nie posiada odpisu polskiego aktu urodzenia, należy w pierwszej kolejności przeprowadzić procedurę wpisania brytyjskiego aktu urodzenia dziecka do polskich ksiąg stanu cywilnego. Można tego dokonać m.in. za pośrednictwem najbliższej rodziny w Polsce lub za pośrednictwem działu prawnego Wydziału Konsularnego."

No dobra, niby wszystko pięknie, ale jak możemy tego dokonać za pośrednictwem rodziny? Jakie są wówczas procedury i jakie dokumenty są wymagane? Tych infomracji na stronie ambasady już nie znajdziemy. Znalazłam jedynie informacje jak można się ubiegać o numer PESEL w ambasadzie, ale też był to jakiś urzędniczy bełkot. 

Od znajomej natomiast dowiedziałam się o możliwości wyrobienia paszportu tymczasowego dla dziecka które nie ukończyło roku. Jednak i w tym przypadku strona ambasady nie była zbyt pomcna:

"(...) w szczególnie uzasadnionych przypadkach dopuszcza się wydanie przez konsula paszportu tymczasowego małoletniemu urodzonemu za granicą bez zamieszczania w tym paszporcie numeru PESEL. Wydział Konsularny Ambasady w Londynie wydaje takie dokumenty wyłącznie w szczególnie uzasadnionych przypadkach dla dzieci które nie ukończyły 1 roku życia."
Co to znaczy "szczególnie uzasadniony przypadek"? Czy fakt, że rodzice są sieroty i nie bardzo wiedzą jak się o ten PESEL ubiegać jest wystarczającym uzasadnieniem?

W końcu pomógł nam e-mail do ambasady, gdzie udzielono mi informacji, że bez numeru PESEL możemy się starać o paszport tymczasowy bez zbędnego tłumaczenia (czyli chyba jednak takich rodzców-sierot mają więcej :))

Najpierw na stronie www.e-konsulat.gov.pl musimy zarezerwować wizytę w konsulacie. Przy ubieganiu się o paszport tymczasowy wybieramy opcję "paszport 5-letni" i w miejscu numeru PESEL wpisujemy swój numer.

Dokumenty, których potrzebujemy do wyrobienia paszportu tymczasowego to:
  • wypełniony wniosek paszportowy (do wypełnienia na miejscu w ambasadzie)
  • brytyjski akt urodzenia
  • jedna fotografia dziecka (kolorowa 3,5x4,5cm, na jasnym tle; wymagania są generalnie takie same jak do paszportu brytyjskiego więc takie zdjęcie można zrobić w większości punktów, gdzie wykonywane są zdjęcia paszportowe w UK; ja na wszelki wypadek dzwoniłam aby się upewnić, że robią zdjęcia małym dzieciom: Oliwka została położona na takiej śmiesznej białej poduszcze i miły pan zrobił jej zdjęcie od góry - to tak jakby ktoś się zastanawiał jak się robi maluszkom zdjęcie do paszportu)
  • ważne paszporty lub w przypadku obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej ważne dowody osobiste rodziców rodziców lub opiekunów prawnych dziecka.
  • Odpis skrócony aktu małżeństwa - my swój przywieźliśmy, ale nikt się o niego nie pytał, a wręcz gdy zapytałam się czy jest potrzebny to usłyszałam, że niekoniecznie :)
Na stronie ambasady jest również napisane, że należy napisać podanie do Konsula z wyjaśnieniem powodu wnioskowania o paszport  dla dziecka na podstawie zagranicznego aktu urodzenia. Nie mieliśmy takiego podania ze sobą i nikt się nas o nie nie pytał. 

My zarezerwowaliśmy sobie wizytę w punkcie paszportowym Londyn POSK. Oczywiście, jakoś nie przyszło mi do głowy, że jest to w zupełnie innym miejscu niż ambasada. Przyjeżdżając do Londynu sprawdziliśmy gdzie jest ambasada i jak się do niej dostać. Całe przedpołudnie się włóczyliśmy po centrum, mając w planie na spokojnie sobie podejść bądź podjechać do ambasady, która znajduje się w pobliżu Muzeum Madame Tussaud. 

Około południa stwierdziłam, że jeszcze raz sprawdzę gdzie dokładnie mamy się dostać i spojrzałam na maila, z potwierdzeniem wizyty. I tutaj surprise! POSK znajduje się na Hammersmith w zachodnim Londynie! Dobrze, że mnie tchnęło, bo inaczej nie mielibyśmy szansy dostać się tam na czas, gdyż dojazd tam z centrum zajmuje około pół godziny. Szczęsliwie mieliśmy wystarczająco czasu, więc złapaliśmy granatową linię metra i jeszcze nawet starczyło nam czasu na kawę i karmienie w pobliskim Nero (chociaż z miejscami było kiepsko, bo akurat pora lunchu). 

W POSK-u bardzo miła atmosfera. Zostaliśmy serdecznie przywitani przez pana w recepcji, który od razu skierował nas do okienka do pana Konsula. Poza nami nie było innych petentów, więc na spokojnie wypełniliśmy wniosek, złożyliśmy dokumenty u sympatycznego  pana Konsula i jeszcze tylko musiałam podbiec na pocztę, aby uiścić opłatę za paszport. Chyba miałam na twarzy wypisane, po co tam przyszłam, albo Konsul wysyła na tą pocztę naprawdę dużo ludzi, gdyż jak tylko weszłam usłyszałam:

"Przyszłaś z POSK-u zapłacić za paszport, prawda?"

I wszystko jasne. Nie musiałam nic tłumaczyć, opłata została sprawnie dokonana. Po powrocie do POSK-u natknęłam się na Albina otoczonego wianuszkiem starszych pań, które do UK najwyraźniej przybyły w okolicy II Wojny Światowej, które zachwycały się naszą Oliwką. Chwilę mnie nie ma, a Albin już wyrywa laski na dziecko ;)

Po tak mile zakończonej wizycie pora nam była wracać do domu. Jeszcze tylko na koniec dodam, że od znajomej słyszałam, że w ambasadzie, atmosfera jest zupełenie inna, ludzie niemili, tłok, gwar i kolejki. Więc jeśli wybieracie się do Londynu tylko po paszport dla dziecka poniżej 12-go roku życia to zdecydowanie polecam POSK. 

Ciekawa jestem jak wyglądają Wasze doświadczenia z różnych placówek dyplomatycznych na świecie :)

4 komentarze:

  1. Super dzięki za informacje ;) Fajny blog - postaram się obserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze infomracje sie przydadza :) I ciesze sie, ze blog sie podoba. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo przydatny blog :)
    Masz może informacje, czy w posku realizują tymczasowe paszporty zjazdowe z terminem "od ręki", czyli w około 2 godziny?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć w końcu ktoś to wszystko jakoś sensownie opisał. Problem w tym, że biuro POSK w okresie wakacyjnym do 25.09 jest zamknięte. Myślisz, że wtedy odbiera się paszport w budynku konsulatu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń