poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Znicz olimpijski

Olimpiada sie juz wprawdzie skonczyla, ale jakos dopiero teraz sie zebralam aby wrzucic zdjecia znicza olimpijskiego. Sztafeta ze zniczem przebiegala zaledwie 5 minut od naszego domu w Londynie i to jeszcze z samego rana zanim normalnie wyruszam do pracy wiec wstyd by bylo nie pojsc zobaczyc :) Punkt 7 wyruszylimy do Deptford, skad 23 lipca startowala sztafeta. Najpierw rzucily nam sie w oczy dzieciaki trenujace karate. O tak wczesnej porze moglo to oznaczac tylko jedno: cos sie bedzie dzialo :) czyli jestesmy na dobrej drodze!


Chwile pozniej zobaczylismy znaki ostrzegajace o mozliwych korkach na drodze. Zaczynajacych sie o 7.00. Wiec jest szansa, ze rzeczywiscie zobaczymy znicz :) Ale, ze do 12.00??!! No ja jednak musze isc o 8.00 do pracy... :-/


Pare minut pozniej pokazala sie forpoczta sztafety olipijskiej
Coca Cola Party...
... i szaleni sponsorzy :) Tutaj Lloyds TSB



Tym autobusikiem jechaly kolejne osoby niosace tego dnia znicz

Czy jada tam jakies slawy?? My niestety nikogo nie poznalismy...
Z drugiej strony obiektywu


Jess Maclean - lokalna bohaterka, 15-latka, ktora gra w pilke nozna. 
A kim jest ten pan? Nie mam zielonego pojecia. I niestety nie udalo mi sie znalezc informacji na stronie...

Wymiana ognia :)

Go, go, go! Szara eminencja sztafety (czyt. pan w szarym mundurku) pilnowal, aby kazdy  przestrzegal protokolu: stajemy, wymiana ognia, usmiech do fotoreporterow, nie ociagamy sie, trzeba dalej biec!
No i tak na koniec troche statystyk:

Sztafeta olimpijska trwala 70 dni, podczas ktorych odwiedzila ponad 1000 miast, miasteczek i wsi.

W tym czasie 8000 osob mialo okazje niesc znicz z ogniem olimpijskim.

95% mieszkancow Wielkiej Brytnii mieszka w odleglosci do godziny drogi od trasy sztafety (tylko nie wiem
czy godziny jazdy, spaceru czy jak... ale obstawiam, ze godzine jazdy), co dalo im niepowtarzalna szanse zobaczenia znicza.

W sumie trasa sztafety wynosila okolo 8 000 mil (12 800km)

Podsumowujac: warto bylo wstac nieco wczesniej, zeby poczuc niesamowita atmosfere rozpoczynajacych sie igrzysk. Tym bardziej, ze dzieki temu, ze bylo to tak wczesnie, nie zdazyl sie jeszcze zebrac tlum gapiow, a my mielismy znicz prawie na wyciagniecie reki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz