środa, 18 lipca 2012

Wersal

Trzeci dzien pobytu w miescie milosci poswiecilismy na wyjazd do Wersalu. Po odstaniu swojego w kolejkach i stracie nerwow (http://poriomaniacy.blogspot.co.uk/2012/07/paryskie-koleki.html) nadeszla pora na zwiedzanie wnetrz palacu. 

Palac w Wersalu powstal poczatkowo jako rezydencja mysliwska dla znanego ze swojej lowieckiej pasji krola Ludwika XIII. Zameczek przypadl bardzo do gustu jego nastepcy: Ludwikowi XIV, ktory postanowil palac rozbudowac i uczynic go godnym Krola Slonce. Do ciekawostek nalezy fakt, ze palac mogl zwiedzac kazdy kto mial na to ochote pod jednym tylko warunkiem bycia przyzwoicie ubranym. Obecnie palac jest jedna z glownych atrakcji okolic Paryza i odwiedza go rocznie okolo 10 mln turystow z calego swiata. 
Zwiedzanie rozpoczelismy od bogatych, barokowych wnetrz Ludwika XIV. Pomieszczenia nie sa zvyt przestronne, a tlumy turystow porazaja. Chodzilismy z audio guide'm i chcielismy wysluchac opowiadanych historii, aczkolwiek zatrzymanie sie na dluzej w ktoryms z pomieszczen bylo dosyc duzym wyzwaniem i wymagalo od nas duzo asertywnosci. 

Bardzo ciekawe pod wzgledem opowiadanych historii okazaly sie wnetrza Ludwika XV. Byly one zdecydowanie mniej zatloczone, nie az tak bogato zdobione, natomiast pelne ciekawych faktow z zycia mlodego krola. Ludwik XV zostal koronowany majac zaledwie 5 lat, a slub wzial juz w wieku lat 15. Poslubil on zreszta corke polskiego krola, starsza od niego o 6 lat: Marie Leszczynska. Para wziela sie szybko do roboty i w ciagu 10 lat Maria urodzila Ludwikowi 10 dzieci.

Wersal chyba najbardziej jest znany z przepieknych barokowych ogrodow. Musza one wywierac niesamowite wrazenie gdy na zewnatrz swieci slonce i jest ladna pogoda. Nam jak na zlosc pogoda tego dnia nie dopisala. Ja sie za bardzo na zimno nie przygotowalam i wzielam ze soba jedynie cienka bluzke. Nie wiemy czy to ze wzgledu na pogode, czy tez ze wzgledu na pore roku, nie dzialaly ogrodowe fontanny. W ogrodach tradycyjnie odwiedzilismy labirynt i zjedlismy lunch na swiezym powietrzu. 

W wersji dla leniwych po ogrodach mozna sie przejechac meleksem za "jedyne" 30 Euro, albo w wersji dla osob z bardziej ograniczonym budzetem kolejka za 3.60 Euro. Tak tez mozna dojechac do oddalonego o 1.5km Trianon'u, ktory zostal wybudowany za czasow Ludwika XIV aby zapewnic mu nieco prywatnosci. Z Trianonem sasiaduje Maly Trianon z czasow Ludwika XV. Pomiedzy nimi znajduje sie cudna posadzka, na ktorej z Albinem zatanczylismy walczyka :)

Wymarznieta i nieco zmoknieta po zwiedzaniu Wersalu w deszczu wrocilam z Albinem do Paryza, aby tam kontynuowac zwiedzanie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz