poniedziałek, 6 lutego 2012

Mgła...


Gęsta, lepka, mleczna... Oblepia myśli, otumania zmysły… znajome ulice nie wyglądają znajomo, drogi nie mają końca, park przepadł w mlecznym mroku… depresja nie jest już bez dna, a z radości nie skacze się już do nieba… uczucia i myśli gęstnieją…. Świat przyjmuje nową, niewyraźną, nie do końca ukształtowaną formę…w mgle nie ma ludzi tylko przemykające się pod murami domów cienie… duchy… cisza… biało… mgła…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz