czwartek, 12 stycznia 2012

Słowem wstępu



Dla wszystkich, którzy mnie nie znają chciałam się na początek krótko przedstawić i w paru słowach streścić ideę tego bloga, który tkwił już w mojej głowie od jakiegoś czasu.

Przyjechaliśmy sobie do Jukeja z mężem (a ówczesnym chłopakiem) 4,5 roku temu i od tej pory mieszkamy, pracujemy i integrujemy się z manchesterskim otoczeniem. Ja pracuję od samego początku w hotelu (jakoś tak mi się udało znaleźć pracę w zawodzie, jako że jestem po hotelarstwie), a mój Albin zmieniał trochę firmy i obecnie tkwi w jednym z fast foodów. Ciężko jest się nam zsynchronizować i w sumie nie mamy zbyt wiele czasu dla siebie, ale jak już udaje się go nam znaleźć to wyruszamy w drogę, bo ciężko nam w domu na czterech literach usiedzieć. A że lotów tanich dużo i do fajnych miejsc, to się trochę po Europie włóczymy.

W blogu chciałam pisać trochę o tych naszych podróżach, a trochę o tym jak się nam tu w tym Jukeju z żyje. Ostatnio się wciągnęłam w temat organizacji czasu (chyba głównie dlatego, że ciągle mi go brakuje), a poza tym studiuję HR i zagadnienia związane z rekrutacją i rozwojem pracowników są mi dosyć bliskie to ta tematyka od czasu do czasu może na blogu też zawitać. Tak więc będzie trochę o wszystkim i o niczym. Taki mały misz masz, coby nie było nudno. A co wyjdzie to się zobaczy.

To tak w skrócie na dobry początek. Zapraszam do lektury! J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz